• rozważania

    Jak i o co się modlić

     Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».  Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj…

  • kazania,  rok A,  rozważania

    Stara i nowa winnica

    Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z…

  • rozważania

    Niegościnni Samarytanie

    Gdy dopełnił się czas Jego wzięcia [z tego świata], postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?» Lecz On odwróciwszy się zabronił im.  I udali się do innego miasteczka.   Łk 9,51-56 Dzisiejszy fragment Ewangelii rozpoczyna nowy etap w dziele Jezusa. Opuszcza on Galileę i wyrusza (dosłownie „utwierdza swe oblicze”, obraca się, swą twarz) ku Jerozolimie, gdzie ma dokonać się Jego „wzięcie do góry” czyli dokonanie dzieła zbawczego. Najkrótsza droga prowadzi przez…

  • rozważania

    Jak dziecko

    W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie”. Mt 18,1-5.10 Sprawa wielkości, a więc prestiżu, hierarchii zajmowanej w Królestwie Bożym bardzo interesowała uczniów. Kilka…

  • rozważania

    Zawsze inny…

    Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie. Łk 9, 43b-45 Jezus czyni znaki i cuda. Co dopiero uzdrowił epileptyka (Łk 9,37-43), co dopiero pokazał swą chwałę (wybranym co prawda tylko) na Taborze (Łk 9, 28-36), niewiele wcześniej nakarmił pięć tysięcy ludzi pięcioma chlebami i dwoma rybami (Łk 9, 10-17). Wszytko to przemawia do wyobraźni Jego uczniów. Są zdumieni (ekseplessonto) wszystkim co widzą! Można domyślać…

  • rozważania

    Lis w rozterce

    Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć. Łk 9,7-9 Tetrarcha Herod,  syn okrutnego Heroda Wielkiego, na wieść o tym czego dokonuje Jezus oraz co czynią Jego uczniowie wpadł w niepewność, w zdezorientowanie (dieporei). Jego ludzie donieśli mu pewnie o tych wieściach jak i o tym, w jaki sposób interpretują te wydarzenia jego poddani. A wyglądało to tak, że jedni uważali, iż te cuda to…

  • "filozofijki",  rozważania

    Metoda przemiany człowieka

    Opiszę tu metodę przemiany człowieka. Co mam na myśli? Chodzi mi o utworzenie „nowego człowieka”, czyli „wkodowanie” nowej mentalności w ludzkość. Jest to metoda wypracowana przez Kościół, przez chrześcijan. Sądzę, że pochodzi ona od Boga (sam Jezus się nią posłużył). Niestety metoda ta została skopiowana, „odmałpowana” przez Złego i wykorzystana przez niego to utworzenia człowieka o „szatańskiej mentalności”, jaki zaczyna dominować w dzisiejszym świecie. Czy Kościół może tę metodę wykorzystać znów dla siebie? Nie wiem. Pytanie jest otwarte… Będę posługiwał się czasem określeniami światowymi, czasem będę je przekładał na pojęcia ewangeliczne. A więc… Zacznę od skrótu. Jezus Chrystus przyszedł na świat, by stworzyć „nowego człowieka”. Św. Paweł go nazwie człowiekiem „doskonałym, (dorosłym) do miary wielkości według Pełni Chrystusa”…

  • rozważania

    Fundament Prawa

     Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.  Mt 5,17-19 Fascynująca jest relacja jaką ma Jezus w stosunku do Prawa nadanego Żydom przez Mojżesza. Z jednej strony Jezus zarzeka się,…

  • rozważania

    Albo sól, albo nic!

    Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze.  Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.  Mt 5,13-16 Jeśli uczeń Chrystusa nie postępuje tak jak powinien, jak oczekuje od niego Nauczyciel, wart jest tyle, ile sól która utraciła swój smak. A sól, która utraciła smak przestaje być solą. Zatem uczeń…

  • Dobra Nowina,  kazania,  rok A

    Boża naiwność…

    Kościół zaprasza nas dziś do kontemplacji wielkości… Bożej naiwności… Przypatrzmy się jak… Najpierw słuchamy pewnego proroka z VIII wieku przed Chr. Ozeasz, bo tak ma na imię, zachęca do tego by poznawać Boga. Dlaczego? Bo jest on wybitnie dobry. To od Niego pochodzi wszelkie dobro, które człowiek otrzymuje. Co więcej Bóg pyta: co jeszcze mogę dla ciebie zrobić więcej człowieku? Tymczasem człowiek nie potrafi się odwzajemnić tym samym Bogu. Ozeasz pisze, że miłość człowieka do Boga jest tak ulotna jak chmury lub rosa. Człowiek ciągle zdradza i odchodzi, a Bóg ciągle przebacza i przygarnia. Prorok wie co pisze, bo sam przeszedł to samo co czuje Bóg. On wie jak wielka i…