rok A
-
Które Królestwo wolisz?
Mt 5,1-12 (IV niedziela zwykła A) Chrystus wychodzi dziś na górę w Galilei, gromadzi swoich uczniów i przedstawia im, proklamuje, ogłasza nową ideę – ideę, wizję swojego Królestwa, Królestwa Bożego. To swego rodzaju program założycielski, expose, albo konstytucja Królestwa Bożego. To program, za pomocą którego pragnie On przeprowadzić rewolucję światową. I ta rewolucja trwa! Ona dzieje się w sercach wszystkich, którzy przyjęli za swój, pokochali, ten program i żyją według niego. Potocznie nazywa się ich „chrystusowymi”, a więc chrześcijanami. Ale nie chodzi tu o ludzi ochrzczonych, polanych wodą w Imię Trójcy, zapisanych w księgach metrykalnych, ale o tych, którzy zaufali Jezusowi, uwierzyli Mu i weszli na „Jego drogę” czyli w Jego sposób…
-
Święto Świętej Rodziny
Korzyści z czwartego przykazania Czy jest w Piśmie świętym jakaś księga napisana przez Jezusa? Tak! Jest! To ta której fragment słyszeliśmy przed chwilą. Nosi ona tytuł Księga Mądrości Syracha lub Księga Syracydesa albo Eklezjastyk. A jej autorem jest Jezus ben Syrach czyli Jezus syn Syracha. Nie chodzi oczywiście o naszego Pana Jezusa, który narodził się w szopce, umarł na krzyżu i zmartwychwstał, lecz o pewnego mędrca noszącego to samo imię co Pan Jezus – czyli „Jahwe zbawia” – prowadzącego szkołę mądrościową w Jerozolimie około 180 lat przed naszym Panem Jezusem. Napisał on dla swych uczniów, dla wszystkich tych, którzy chcą pogłębić swoją więź z Bogiem, księgę – podręcznik zawierającą mnóstwo…
-
Nie bój się…
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi…
-
Czy tęsknisz?
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i…
-
Przypowieść o zaproszonych na ucztę
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz…
-
Stara i nowa winnica
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z…
-
Boża naiwność…
Kościół zaprasza nas dziś do kontemplacji wielkości… Bożej naiwności… Przypatrzmy się jak… Najpierw słuchamy pewnego proroka z VIII wieku przed Chr. Ozeasz, bo tak ma na imię, zachęca do tego by poznawać Boga. Dlaczego? Bo jest on wybitnie dobry. To od Niego pochodzi wszelkie dobro, które człowiek otrzymuje. Co więcej Bóg pyta: co jeszcze mogę dla ciebie zrobić więcej człowieku? Tymczasem człowiek nie potrafi się odwzajemnić tym samym Bogu. Ozeasz pisze, że miłość człowieka do Boga jest tak ulotna jak chmury lub rosa. Człowiek ciągle zdradza i odchodzi, a Bóg ciągle przebacza i przygarnia. Prorok wie co pisze, bo sam przeszedł to samo co czuje Bóg. On wie jak wielka i…
-
Autoprezentacja Trójcy
Dziś Uroczystość Trójcy przenajświętszej. Bóg mówi do nas: „Oto Ja, poznajcie Mnie”. Najpierw poznajcie mnie jako Ojca. Takim przed wiekami przedstawił się Narodowi Starego Przymierza – Izraelitom. Powiedział im: Jestem Ojcem każdego z was, ale zanim się nim stałem, poślubiłem waszą matkę – Naród Wybrany. I pierwsze czytanie jakie dziś usłyszymy pochodzące z Księgi Wyjścia jest właśnie pewnego rodzaju autoprezentacją Boga – Oblubieńca, który prezentuje swe walory wobec oblubienicy – Narodu Wybranego. Najpierw pokazuje swą potęgę, siłę i moc pokonując bożki egipskie na czele z faraonem. Pokazuje w ten sposób, że jest silny i jest w stanie ochronić swą wybrankę, zapewnić jej bezpieczeństwo. Potem Bóg demonstruje, że jest w stanie wyżywić…
-
Dobry Pasterz
Jezus powiedział:«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli…
-
Wyjść z otchłani…
W pierwszym czytaniu widzimy dziś Piotra, który w dniu Pięćdziesiątnicy wraz z Jedenastoma staje odważnie w Jerozolimie i wygłasza mowę (zwaną kerygmatem) o zmartwychwstaniu Jezusa. Treść tej mowy jest bardzo prosta. Piotr mówi o Jezusie, który posłany był przez Boga, to jego posłannictwo Bóg potwierdził tym, że Jezus czynił wiele znaków i cudów. Ale Tego Jezusa wy przybiliście rękami Rzymian do krzyża i zabiliście. I tu Piotr przechodzi do najważniejszej części swej mowy. Mówi: ale Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim. Na dowód tego Piotr powołuje się na Psalm 16 (ten sam który słyszeliśmy przed chwilą odśpiewany przez p. Organistę), w którym to…