Jan,  rozważania

Czy na pewno chodzi nam o ten sam pokój?

J 14,25-31

Jezus zapewnia nas dzisiaj, że zostawia nam SWÓJ pokój, że nam go daje. A jeśli tak powiedział, jeśli nam go dał, to musimy go mieć! Jego słowo ma moc sprawczą! Dlaczego więc (jak nam się wydaje) nie ma na świecie pokoju? Dlaczego jest tyle wojen i kłótni? Otóż jest tak dlatego, że nam się myli pokój Chrystusowy, od pokoju jaki chce dać nam ten świat, ale go dać nie może, bo go z natury nie ma! Pokój Chrystusowy to pokój serca wynikający z tego, że pełnię wolę Bożą. To pełnienie woli Ojca daje człowiekowi pokój taki, jaki miał Chrystus, który doskonale pełnił wolę Ojca. Jeśli pełnię wolę Bożą, to ma spokojne serce, bo cokolwiek zewnątrz niepokojącego dzieje się wokół mnie, cokolwiek mnie dotyka, ja wiem, że jest to zgodne z wolą Bożą i Bóg ma nad tym pieczę. Nawet choćby wleczono mnie na krzyż, wiem że Ojciec czuwa nad wszystkim. Jestem spokojny.

Ale ludzie dziś nie chcą takiego pokoju. Oni chcą pokoju zewnętrznego, pokoju w rozumieniu tego świata. I oczekują, że świat im go da. A świat tego nie jest w stanie dać! Ludzie pragnęli by pokoju, ale nie zamierzają przestać grzeszyć. Co więcej, ten pokój chcą po to, by jeszcze bardziej i swobodniej móc grzeszyć! Wojna przecież przeszkadza w handlu, w bogaceniu się, w wyzysku, w hedonistycznym podróżowaniu i w realizacji tylu grzesznych marzeń! Ludzie chcą pokoju, a nie chcą porzucić grzechu! Więc nigdy go nie osiągną! 

Grzech stoi w opozycji do woli Boga, a tylko jej pełnienie da pokój. Dziś o Bogu i Jego woli się nie chce słyszeć. Z jednej strony wszyscy pragną pokoju, a z drugiej ci sami pragną np. prawa do aborcji. To są dwa sprzeczne pragnienia! Z jednej strony chcą zgody, a z drugiej np. totalnej wolności seksualnej. To jest nie do pogodzenia!

Ludzie którzy pełnią wolę Boga żyją w pokoju. Tacy nie muszą się martwić, że wokół świszczą kule. Ich serca są spokojne. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *