rozważania

Rozkapryszone dzieci

Jezus wyrzuca dziś swoim słuchaczom, że są rozkapryszeni jak dzieci bawiące się na rynku. Nic im nie odpowiada! Każdy sposób objawienia się Jego Królestwa uważają za zły. Droga postu i pokuty do jakiej wzywał Jan? – Zła!„Zły duch Go opętał”. Droga radości, życia ufnego Bogu i pogodnego? – Zła! Bo to droga obżarstwa i pijaństwa! Fagos kai oinopotes! A więc żaden sposób w jaki Bóg próbuje dotrzeć do serc współczesnych Janowi i Jezusowi ludzi im nie odpowiada!

Czy to nie jest pycha, gdy nic w życiu mi nie odpowiada i nic nie spełnia moich oczekiwań? Ani droga krzyża, ani droga światła! Obie są złe! Są ludzie, sądzę że i dziś, którym żadna droga do nieba nie odpowiada. Tylko MOJA WŁASNA droga. A gdyby ich zapytać co to za droga, to nie wiedzą. A nawet gdyby wiedzieli, to pewnie i tak nie byli by jej wierni, tylko zaraz by się im znudziła… Rozkapryszone dzieci i wieczni malkontenci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *