"filozofijki"

Bóg podarował mi siebie

Dlaczego istnieję? Dlatego, że Bóg podarował mi siebie! Udzielił mi swego istnienia! Udzielił mi siebie więc jestem „cząstką Niego”. Ta cząstka – czyli ja –  musi odkryć swą boskość, musi uświadomić sobie Kim naprawdę jest! I nie tylko to uświadomić, ale też zacząć żyć zgodnie z odkrytą nową, Boską tożsamością. To się ma dokonać nie tylko na drodze intelektualnej, ale powinno przeniknąć całe moje, ludzkie jestestwo. Człowiek musi wejść w swego rodzaju „rezonans” z Bogiem, a więc każda cząstka mojego jestestwa doskonale harmonizuje z Boskim jestestwem. Jak odbiornik radiowy dostraja się do nadajnika… I stanie się to co powiedział św. Paweł: „Teraz już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20). 

W takiej sytuacji Eucharystia staje się w sposób naturalny mną, albo ja Eucharystią. Całe moje życie staje się „aktem dawania”, aktem miłości. To naturalna Boskość. Jestem tym czym (Kim) jestem… A czy nie o to chodzi?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *