Kerygmat a Ewangelia
To niesłychane, że Apostołowie po zesłaniu Ducha Świętego skupili się na opowiadaniu o śmierci i zmartwychwstania Jezusa! Nie opowiadali o jego życiu, cudach, nauce, ale o tym niezwykłym fakcie, który rozegrał się w sumie w 3 dni. I co więcej, zdaje się, że nawet pierwsi odbiorcy tego nauczania nie interesowali się aż tak bardzo wcześniejszym życiem Jezusa, ile właśnie tym wydarzeniem: że zmartwychwstał. Być może było tak dlatego, że wielu z nich te nauki Jezusa znało „z pierwszej ręki”, że Go słuchali osobiście i wiedzieli cuda. Dlatego bardziej interesowało ich to czego nie wiedzieli, czego świadkami byli tylko ci nieliczni – zmartwychwstaniem. Na tym skupili swą uwagę, a więc i Apostołowie do tego się głównie ograniczyli. Wszak po co opowiadać to co było powszechnie wszystkim znane z życia Jezusa. Zmartwychwstanie zaś to był „hit”. Dopiero po latach, gdy coraz mniej było żywych świadków i bezpośrednich słuchaczy Jezusa, wzrosło zapotrzebowanie, by dowiedzieć się też więcej o Jego wcześniejszych słowach i czynach. Tak zaczęto być może „wymuszać” na Apostołach (lub i innych żywych świadkach), by opowiadali swoje wspomnienia związane z Jezusem, nie tylko te z ostatnich dni, ale i wcześniejsze. W ten sposób pewnie zrodziły się Ewangelie: najpierw jako opowieści ustne, potem spisane.
Przykład – porównanie:
Gdy żyje pośród nas jakiś człowiek i znamy go, słuchamy co mówi, widzimy jego pracę, to średnio nas interesuje ta osoba. Ot, po prostu żyje on wśród nas jako jeden z nas. Może bardziej pracowity, może nawet czasem mu zazdrościmy np. kondycji, lub sumienności. Ale gdy on dokona czegoś niezwykłego, np. zjedzie z K2 na nartach, to nagle nasze zainteresowanie najpierw tym wyczynem wzrasta, a z czasem także zainteresowanie jego wcześniejszym życiem, jak np. się przygotowywał do tego wyczynu. Właśnie to działo się wokół Jezusa. Gdy żył i wszyscy (lub prawie wszyscy) Go znali, nikt specjalnie nie interesował się szczegółami Jego prywatnego życia. Gdy stał się „gwiazdą” – najpierw wzrosty zainteresowania tym czego dokonał a z czasem także Jego wcześniejszym życiem.